Pożar w Crans-Montana w noc sylwestrową 2026: nowe zdjęcia i nagrania z miejsca tragedii

Nowe zdjęcia i nagrania pokazują pierwsze chwile pożaru w Crans-Montana

Pożar w Crans-Montana w noc sylwestrową 2026: nowe zdjęcia i nagrania z miejsca tragedii

W sieci pojawiły się nowe zdjęcia i nagrania z nocy sylwestrowej na szwajcarskim ośrodku narciarskim, gdzie w wyniku potężnego pożaru zginęły dziesiątki osób, informuje sport-tour.pl powołując się na interia.pl. Materiały, które krążą dziś w mediach społecznościowych, najpewniej pokazują moment zapłonu oraz pierwsze reakcje ludzi znajdujących się w środku lokalu.

Fotografie udostępnione w internecie zostały wykonane mniej więcej w czasie, gdy w barze Swiss wybuchł pożar. Ich autentyczność sprawdził zespół BBC Verify, analizując szczegóły widoczne na kadrach. Elementy wnętrza, takie jak wykończenie ścian czy układ instalacji, zgadzają się ze starszymi zdjęciami lokalu.

Na jednym z ujęć widać grupę osób trzymających butelki szampana z przymocowanymi do nich płonącymi zimnymi ogniami. Nad ich głowami pojawia się światło przypominające ogień na suficie. To właśnie ten moment wielu obserwatorów uznaje za początek tragedii.

Szampan, zimne ognie i ogień nad głowami

Na kolejnym zdjęciu widać osobę w czarnej sukni bez rękawów i w ochronnym kasku, siedzącą na ramionach innej osoby w masce. Oboje trzymają butelki szampana z zapalonymi zimnymi ogniami. Analiza obrazu przy użyciu kilku narzędzi sztucznej inteligencji nie wykazała oznak fałszerstwa, choć jedno z nich wskazało możliwą ingerencję edycyjną.

Te kadry są istotne nie tylko jako zapis wydarzeń. Pozwalają też zrozumieć atmosferę panującą w lokalu tuż przed tym, jak sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli.

Nagrania z pierwszych sekund pożaru

W mediach społecznościowych pojawiły się także nagrania wideo zarejestrowane w chwili, gdy ogień zaczął rozprzestrzeniać się po suficie. Na filmach widać osoby, które nadal się bawią i nagrywają zdarzenie, nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji.

Inni próbują gasić płomienie prowizorycznymi metodami, między innymi przy użyciu ubrań. Kolejne nagrania pokazują już ogień wydostający się z wnętrza baru oraz ludzi w panice próbujących opuścić budynek. Czasu na reakcję było bardzo niewiele.

Relacje świadków, które trudno zapomnieć

Pożar w Crans-Montana w noc sylwestrową 2026: nowe zdjęcia i nagrania z miejsca tragedii
Pożar w Crans-Montana w noc sylwestrową 2026: nowe zdjęcia i nagrania z miejsca tragedii

Szczególnie wstrząsające są relacje ocalałych. Jeden ze świadków powiedział w rozmowie z BBC, że widział ludzi ogarniętych ogniem od stóp do głów. Według jego słów wszystko działo się tak szybko, że wiele osób nie zdążyło nawet zareagować.

Te relacje pokazują skalę chaosu i zagrożenia, jakie panowały w pierwszych minutach po wybuchu pożaru.

Bilans ofiar i oficjalne ustalenia

Zgodnie z najnowszymi danymi policji, pożar w kurorcie Crans-Montana pochłonął życie ponad 40 osób. Co najmniej 115 zostało rannych, a wiele z nich doznało ciężkich obrażeń. Tragedia jest już określana jako jedna z najpoważniejszych w nowoczesnej historii Szwajcarii.

Przyczyna pożaru nadal nie została oficjalnie ustalona. Władze wykluczyły jednak atak terrorystyczny. Świadkowie sugerują, że ogień na suficie mógł zostać wywołany przez zimne ognie przymocowane do butelek szampana, które obsługa wnosiła do lokalu. Chwilę później, według relacji, doszło do gwałtownego zapłonu i eksplozji.

Równolegle uwagę świata przyciągnęły także duże ćwiczenia wojskowe Chin wokół Tajwanu z 29 grudnia.

Udostępnij