Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku

Świętowanie, pamięć i bezpieczeństwo: jak świat wkroczył w rok 2026

Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku

Gdy w Stanach Zjednoczonych wciąż była noc, po drugiej stronie globu 2026 rok już się rozpoczął. Kraje południowego Pacyfiku weszły w nowy rok jako pierwsze, wyprzedzając Nowy Jork o blisko 18 godzin, informuje sport-tour.pl powołując się na cbsnews.com. To tam zaczęła się globalna sekwencja noworocznych wydarzeń — od pokazów fajerwerków po ciche gesty pamięci.

W Auckland Nowy Rok przywitano masowym zgromadzeniem mimo deszczu. Tysiące osób zebrały się wokół Sky Tower — najwyższej budowli w kraju, z której dokładnie o północy odpalono główny pokaz fajerwerków. To miejsce od lat symbolicznie otwiera nowy rok dla całej Nowej Zelandii.

Pięciominutowy pokaz obejmował około 3500 wystrzałów, odpalanych z różnych poziomów wieży o wysokości 787 stóp. Jednocześnie w części regionów Wyspy Północnej mniejsze wydarzenia publiczne zostały odwołane z powodu niekorzystnych prognoz pogody. Władze zdecydowały się ograniczyć ryzyko dla uczestników.

Sydney weszło w Nowy Rok pod ścisłą ochroną

Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku

Wschodnie wybrzeże Australii weszło w 2026 rok zaledwie dwie godziny po Nowej Zelandii. W Sydney świętowanie odbywało się w napiętej atmosferze po tragedii z 14 grudnia na plaży Bondi. Podczas obchodów Chanuki dwaj uzbrojeni mężczyźni otworzyli ogień, zabijając 15 osób.

Australijskie władze uznały atak za akt terrorystyczny o podłożu antysemickim, inspirowany ideologią ISIS. To wydarzenie wyraźnie wpłynęło na przygotowania do noworocznej nocy w największym mieście kraju.

Policja i wojsko na ulicach miasta

W rejonie portu w Sydney, który co roku przyciąga największe tłumy, wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Około 2500 funkcjonariuszy patrolowało okolicę, a wielu z nich było uzbrojonych w broń automatyczną — rzadki widok w tym mieście. Taka obecność służb miała działać odstraszająco.

Mimo obaw tysiące osób wyszły nad nabrzeże, by obejrzeć fajerwerki nad mostem w zatoce Sydney. Świętowanie doszło do skutku, choć było wyraźnie naznaczone pamięcią o niedawnej tragedii.

Minuta ciszy i gest solidarności

Na godzinę przed północą uczestnicy obchodów uczcili ofiary grudniowego ataku minutą ciszy. Na pylonach mostu wyświetlono wizerunki menory jako znak pamięci i wsparcia. Zebranych zachęcono do okazania solidarności z żydowską społecznością poprzez włączenie latarek w telefonach.

Premier stanu Nowa Południowa Walia, Chris Minns, zaapelował do mieszkańców Sydney, by nie pozwolili, aby strach zmienił codzienne życie miasta. Podkreślił, że puste ulice w sylwestrową noc byłyby symbolicznym zwycięstwem ekstremistów.

Indonezja ograniczyła obchody po katastrofach naturalnych

Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku
Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku

W Indonezji Nowy Rok miał znacznie spokojniejszy charakter. Powodem były katastrofalne powodzie i osuwiska na wyspie Sumatra, które miesiąc wcześniej pochłonęły ponad 1100 ofiar. W wielu miastach programy noworoczne zostały ograniczone w geście solidarności z poszkodowanymi regionami.

Dżakarta zrezygnowała z głośnych widowisk na rzecz spokojnych uroczystości z elementami modlitwy i refleksji. Na Bali odwołano koncerty i fajerwerki, zastępując je wydarzeniem kulturalnym z udziałem 65 zespołów prezentujących tradycyjne tańce.

Hongkong bez fajerwerków po tragicznym pożarze

Hongkong zdecydował się nie organizować tradycyjnych fajerwerków nad portem Victoria. Decyzję podjęto po listopadowym pożarze w kompleksie mieszkaniowym, w którym zginęło co najmniej 161 osób. Miasto postawiło na bardziej stonowaną formę powitania nowego roku.

W dzielnicy Central odbył się koncert z udziałem softrockowego duetu Air Supply i innych artystów. Fasady ośmiu charakterystycznych budynków zamieniły się w ogromne zegary odliczające czas do północy, kończąc rok trzyminutowym pokazem świetlnym.

Azja wita 2026 rok zgodnie z tradycją

Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku
Świat już wszedł w 2026 rok. Pierwsze powitania przyszły znad Pacyfiku

W wielu krajach Azji noworoczna noc przebiegała w duchu wieloletnich zwyczajów. W Japonii tłumy zebrały się przy świątyniach buddyjskich, by usłyszeć dzwony bijące o północy. W Seulu ceremonia odliczania odbyła się w pawilonie Bosingak, który od lat pełni centralną rolę w tych obchodach.

Dla wielu mieszkańców regionu takie rytuały mają równie duże znaczenie jak pokazy fajerwerków, symbolizując oczyszczenie i nowy początek.

Pekin o technologii i Tajwanie na początku nowego roku

W Chinach noworoczne przemówienie prezydenta Xi Jinpinga miało wyraźny wymiar polityczny. Przywódca mówił o postępach kraju w dziedzinie sztucznej inteligencji i półprzewodników, a jednocześnie ponownie odniósł się do kwestii Tajwanu. Zjednoczenie nazwał procesem nieuniknionym.

Słowa te padły tuż po zakończeniu dużych ćwiczeń wojskowych wokół wyspy. Władze Tajwanu uznały je za prowokacyjne i nieodpowiedzialne, co zwiększyło napięcie w regionie na starcie 2026 roku.

Stany Zjednoczone przygotowują się do świętowania z myślą o bezpieczeństwie

Gdy znaczna część USA jeszcze spała, w dużych miastach trwały intensywne przygotowania do sylwestrowej nocy. Szczególną uwagę poświęcono bezpieczeństwu w Nowym Orleanie, gdzie rok wcześniej w zamachu noworocznym zginęło 14 osób. To doświadczenie wpłynęło na decyzje władz.

W ramach wzmocnionych środków rozpoczęto rozmieszczanie oddziałów Gwardii Narodowej, za zgodą prezydenta Donalda Trumpa. Rok po ataku na Bourbon Street Stany Zjednoczone wchodzą w 2026 rok z wyraźnym naciskiem na gotowość i ochronę uczestników świątecznych wydarzeń.

Rok kończył się różnie w różnych regionach świata, także w Brazylii, gdzie silny wiatr przewrócił replikę Statuy Wolności w Guaíbie.

Udostępnij