W zachodnich mediach ponownie pojawiły się rozmowy o scenariuszu, w którym działania wojenne w Ukrainie mogłyby zostać tymczasowo wstrzymane bez politycznej decyzji dotyczącej terytoriów okupowanych. Niemieckie wydanie Bild opublikowało mapę oraz szczegóły możliwego planu, który — według dziennikarzy — był omawiany z udziałem USA i europejskich partnerów, informuje sport-tour.pl.
Nie chodzi o pokój ani o zakończenie wojny. Raczej o pauzę.
Jakie terytoria pojawiają się w propozycjach
Zgodnie z informacjami Bild, w ramach tego podejścia Rosja faktycznie zachowuje kontrolę nad Krymem, a także nad częścią okupowanych terytoriów na wschodzie i południu Ukrainy. Chodzi o rejony obwodów donieckiego i ługańskiego, a także zajęte części obwodów zaporoskiego i chersońskiego.

W dwóch regionach proponuje się zamrożenie linii frontu bez ostatecznego określenia statusu. Oznacza to brak prawnego uznania, ale także brak powrotu terytoriów pod kontrolę Ukrainy.
Jasne stanowisko Zełenskiego
Władze Ukrainy nie akceptują takiego wariantu. Jak pisze Bild, prezydent Wołodymyr Zełenski odmówił omawiania jakiegokolwiek jednostronnego wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu.
W Kijowie dopuszcza się jedynie wariant tymczasowej stabilizacji frontu, ale bez wycofania wojsk z kontrolowanych terytoriów i bez decyzji, które utrwalałyby utratę suwerenności. Kluczowym warunkiem są realne gwarancje bezpieczeństwa, a nie deklaracje.
Rozmowy w Berlinie bez łatwych rozwiązań

Według Wall Street Journal, rozmowy w Berlinie były napięte. USA — jak podaje gazeta — nie wykazują gotowości do zmiany własnej wizji możliwego uregulowania, co utrudnia znalezienie wspólnego stanowiska z partnerami.
Jednocześnie źródła Kyiv Post informują, że spotkania Zełenskiego z amerykańskimi przedstawicielami należały do najbardziej szczegółowych w całym okresie pełnoskalowej wojny. Omawiano nie ogólne formuły, lecz konkretne kwestie — zawieszenie broni, gwarancje bezpieczeństwa, stabilność gospodarczą.
Dlaczego temat „zamrożenia” znów powrócił
Rozmowy o pauzie w wojnie wracają na tle przedłużającego się konfliktu i poszukiwania szybkich rozwiązań. Ryzyko jest jednak oczywiste: zamrożony front łatwo może przerodzić się w zamrożoną wojnę, w której okupacja staje się nową „normą”.
Właśnie dlatego Kijów podkreśla, że porozumienia, które utrwalają obecną linię frontu bez gwarancji i perspektywy deokupacji, nie mogą stanowić podstawy pokoju.
Równolegle do rozmów dyplomatycznych pojawiają się informacje o realnych działaniach wojennych, o czym więcej w materiale SBU wysadziła rosyjski okręt podwodny w Noworosyjsku: co wiadomo o stratach floty i jednostce z rakietami „Kalibr”.