Sztuczna inteligencja a ideał ciała: co pokazało badanie Uniwersytetu w Toronto (2025)

Ideał ciała według AI: wyniki badania Uniwersytetu w Toronto (2025)

Algorytmy sztucznej inteligencji coraz częściej „tworzą” ludzi, ale nowe badanie pokazuje, jak bardzo ograniczone są te wyobrażenia, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Zamiast różnorodności AI konsekwentnie powiela jeden, zachodni wzorzec idealnego ciała.

Jak wygląda „ideał” według algorytmów

Analiza wygenerowanych obrazów ujawniła wyraźny schemat. Kobiety najczęściej przedstawiane są jako młode, jasnowłose, o symetrycznych rysach twarzy i w skąpych strojach. Mężczyźni z kolei niemal zawsze mają ciemne włosy, bardzo umięśnione sylwetki i pozują bez koszulki.

Te cechy powtarzały się tak często, że trudno mówić o przypadku. Sztuczna inteligencja zdaje się dokładnie „wiedzieć”, jak powinno wyglądać idealne ciało – i rzadko od tego wzorca odbiega.

300 obrazów i niemal brak różnorodności

Sztuczna inteligencja a ideał ciała: co pokazało badanie Uniwersytetu w Toronto (2025)
Ideał ciała według AI: wyniki badania Uniwersytetu w Toronto (2025)

Badacze przeanalizowali 300 obrazów wygenerowanych przez Midjourney, DALL-E oraz Stable Diffusion. W zestawie znalazło się 120 wizerunków mężczyzn, 120 kobiet oraz 60 sportowców.

Najważniejsze wnioski:

  • 66,7% mężczyzn i 62,5% kobiet miało cechy europejskie
  • wszystkie postacie wyglądały na młode
  • nie pojawiła się ani jedna osoba z widoczną niepełnosprawnością
  • mężczyźni mieli niski poziom tkanki tłuszczowej i zarost
  • kobiety najczęściej nosiły stroje kąpielowe lub bardzo odkryte ubrania

Jak podkreśla dr Delaney Thibodeau, główny autor badania, systematyczne kodowanie obrazów pokazało, że AI konsekwentnie odtwarza „idealnie dopasowane” ciało. To efekt sposobu trenowania modeli, a nie jednorazowa anomalia.

Dlaczego to ma znaczenie

Współautorka badania, prof. Katherine Sabiston, zwraca uwagę, że platformy sztucznej inteligencji nie tylko kopiują zachodnie ideały ciała, ale wręcz je wzmacniają. Algorytmy utrwalają wąskie ramy tego, co uznawane jest za atrakcyjne.

Bez podejścia skoncentrowanego na człowieku – uwzględniającego płeć, wiek, rasę i sprawność – AI będzie dalej promować sztywne i nierealistyczne standardy wyglądu. To z kolei może zwiększać presję społeczną i wpływać na sposób postrzegania własnego ciała.

Ideały piękna się zmieniały, ale AI za nimi nie nadąża

Historia pokazuje, że kanony urody nigdy nie były stałe. Na początku XX wieku ceniono sylwetkę w kształcie litery S, w latach 60. dominował androgyniczny wizerunek Twiggy, a w latach 90. popularność zyskał tzw. „heroin chic”. Dzisiejsze algorytmy zdają się jednak łączyć stare trendy w jeden schemat, ignorując realną różnorodność ludzi.

Badanie naukowców z Uniwersytetu w Toronto jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja nie tylko odzwierciedla społeczne uprzedzenia dotyczące wyglądu, ale także je utrwala i skaluje. Bez zmian w projektowaniu algorytmów ten problem będzie się jedynie pogłębiać.

Temat wpływu technologii na nasze postrzeganie siebie coraz częściej łączy się z pytaniem o kondycję psychiczną i sposoby budowania wewnętrznej równowagi w 2025 roku.

Udostępnij