W piątym odcinku „Tańca z gwiazdami” Mateusz Pawłowski pożegnał się z programem decyzją widzów, informuje sport-tour.pl powołując się na pomponik.pl. Po odpadnięciu aktor, którego wielu fanów wciąż kojarzy przede wszystkim z serialem rodzinka.pl, zabrał głos na temat swojego udziału w show, emocji po porażce i planów na najbliższy czas.
Mateusz Pawłowski zakończył udział w programie po piątym odcinku
Mateusz Pawłowski ma za sobą wyjątkowo intensywny okres w swojej medialnej karierze. Aktor, który zdobył dużą rozpoznawalność dzięki roli w serialu rodzinka.pl, przyjął zaproszenie do 18. edycji „Tańca z gwiazdami” i pojawił się na parkiecie u boku Klaudii Rąby. Dla niego był to ważny krok, bo program dawał mu szansę, by pokazać się publiczności z zupełnie innej strony niż dotąd.
Początek tej przygody nie należał do najłatwiejszych. Pawłowski nie zachwycił jurorów od pierwszych występów, jednak nie wycofał się i z tygodnia na tydzień coraz mocniej angażował się w treningi. Z każdym kolejnym odcinkiem czuł się pewniej na parkiecie, ale ostatecznie nie wystarczyło to, by utrzymać się w walce o Kryształową Kulę.
Co powiedział aktor po odpadnięciu z „Tańca z gwiazdami”
To właśnie głosy widzów przesądziły o jego pożegnaniu z programem w piątym odcinku. 21-letni aktor nie ukrywał rozczarowania, ale jednocześnie podkreślił, że sam udział w polskiej wersji Dancing with the Stars był dla niego cennym doświadczeniem. Zaznaczył też, że dzięki temu formatowi mógł pokazać siebie nie tylko w dobrze znanym, ekranowym wydaniu.
W rozmowie z Pomponikiem Mateusz Pawłowski przyznał, że zależało mu na tym, by odsłonić przed widzami różne strony swojej osobowości. Chciał, aby osoby znające go wyłącznie z jednej roli zobaczyły w nim coś świeżego, bardziej nieoczywistego i autentycznego. Można odnieść wrażenie, że właśnie to uznał za swoją najważniejszą wygraną, mimo że odpadł z programu wcześniej, niż liczył.
Pawłowski i Klaudia Rąba opowiedzieli o emocjach po zakończeniu show
Po odpadnięciu para zwróciła się także do obserwatorów w mediach społecznościowych. Mateusz Pawłowski przyznał, że zamknięcie tego etapu przyszło mu z trudem, bo przez ostatnie tygodnie on i Klaudia Rąba funkcjonowali w bardzo intensywnym, wspólnym rytmie dnia. Kiedy taki tryb nagle się urywa, pojawia się poczucie pustki i trudność z szybkim przestawieniem się na zwykłą codzienność.
Swoimi refleksjami podzieliła się również Klaudia Rąba. Tancerka zwróciła uwagę na to, że po dwóch miesiącach życia w ciągłym napięciu, emocjach i adrenalinie powrót do normalnego rytmu wydaje się czymś niemal obcym. Taki program całkowicie podporządkowuje sobie codzienność uczestników, dlatego moment odpadnięcia oznacza nie tylko koniec telewizyjnej przygody, ale też nagłą zmianę stylu życia.
Czy Mateusz Pawłowski zamierza zrezygnować z treningów
Mimo porażki Mateusz Pawłowski nie planuje kończyć z tańcem ani z aktywnością fizyczną. Aktor wyraźnie dał do zrozumienia, że nie chce porzucać treningów, co pokazuje, że udział w „Tańcu z gwiazdami” nie był dla niego wyłącznie chwilową przygodą pod telewizyjne kamery. Wszystko wskazuje na to, że program zostawił po sobie coś więcej i stał się impulsem do dalszej pracy nad sobą.
Pawłowski zasugerował również, że nie zamierza całkowicie urywać kontaktu z Klaudią Rąbą po zakończeniu programu. Jego słowa o tym, że nie chce jej „odpuszczać” w kontekście aktywności, można odczytywać jako zapowiedź dalszych wspólnych treningów albo przynajmniej utrzymania bliskiej relacji. Po odpadnięciu z „Tańca z gwiazdami” aktor pokazał, że potrafi przyjąć porażkę z emocjami, ale bez rezygnacji, a to może jeszcze zaprocentować w jego dalszej drodze zawodowej.
Więcej emocji wokół polskich gwiazd budzi też historia Hanny Bieluszko, która dziś walczy o zdrowie i potrzebuje rehabilitacji.