Nowy sezon „The Voice Kids” wystartował z burzliwą dyskusją, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Widzowie jednocześnie cieszyli się ze zmian, ale też ostro je krytykowali. Najwięcej emocji wywołało odświeżone grono trenerów — w fotelach zasiedli teraz Cleo, Blanka i Tribbs.
Najbardziej widoczna zmiana sezonu: nowe fotele trenerskie
Nowa odsłona „The Voice Kids” od pierwszych minut pokazała, że format wchodzi w etap dużych przetasowań. Po raz pierwszy w historii programu w fotelach trenerów nie pojawili się Tomson i Baron, co dla wielu fanów było prawdziwym „stop-sygnałem”.
Zamiast nich Telewizja Polska (TVP) postawiła na idoli młodszej widowni — Blankę i Tribbsa, a Cleo wróciła do projektu już po raz ósmy, by oceniać dziecięce występy.
Pierwszy odcinek podzielił widzów na dwa obozy
Po emisji pierwszego odcinka emocje w mediach społecznościowych tylko się nasiliły. Na oficjalnej stronie programu na Facebooku pojawiły się setki komentarzy, a większość z nich dotyczyła składu jury.
Wielu internautów pisało, że przez zmianę trenerów stracili chęć oglądania, bo bez znajomych twarzy atmosfera jest „zupełnie inna” i trudniej im wejść w nowy klimat programu.
Fala krytyki: najbardziej oberwało się Blance
W komentarzach nie brakowało nie tylko wątpliwości, ale też otwartej złości. Część widzów deklarowała, że nawet nie włączyła odcinka, bo „nie akceptuje” nowego jury.
Pojawiały się też mocne słowa w stylu: „Jak ktoś, kto beznadziejnie śpiewa, może uczyć innych?”. Do tego dochodziły zarzuty dotyczące zachowania Blanki — widzowie opisywali ją jako zbyt głośną, nadmiernie emocjonalną i stosującą „miny”, które potrafią męczyć podczas oglądania.
Niektórzy podkreślali również, że bez Tomsona i Barona (a w dyskusjach przewijało się też hasło „ktoś taki jak Dawid”) show odbiera się inaczej, jakby brakowało ważnego elementu. W najostrzejszych reakcjach ten sezon już na starcie nazywano „porażką” i domagano się powrotu trenerów z poprzednich lat, twierdząc, że sama Cleo może nie utrzymać uwagi szerokiej publiczności.
Jest też wsparcie: na Instagramie ton jest dużo cieplejszy
Równolegle do krytyki pojawiło się sporo pozytywnych opinii. Pod postami na Instagramie wielu widzów pisało, że skład trenerów jest „super” i że na pewno zostaną z programem.
Szczególnie chwalono Cleo — nazywano ją mocną i wiarygodną w roli mentorki, a cały projekt określano jako „świetny” i taki, który chce się oglądać dalej.
Co to oznacza dla dalszej części sezonu „The Voice Kids”?
Reakcje po starcie mówią jedno: zmiana trenerów w „The Voice Kids” nie jest tłem, tylko główną osią tego sezonu. Jeśli fala dyskusji nie opadnie, kolejne odcinki znów będą zbierać komentarze — nie tylko o dzieciach i ich występach, ale też o tym, czy nowe jury „działa” w praktyce.
Dla TVP to jednocześnie ryzyko i bonus: silne emocje przyciągają uwagę, nawet wtedy, gdy widzowie się kłócą — a to często oznacza jedno: program żyje w sieci i nie znika z radarów.
Jeśli śledzisz emocje wokół Barona, sprawdź też nasz materiał o rozwodzie Sandry Kubickiej i Barona oraz nowym terminie rozprawy.