Netflix wreszcie odsłonił swoje plany na 2026 rok i potwierdził premiery, na które widzowie czekali od miesięcy, informuje sport-tour.pl powołując się na netflix.com. Długi zwiastun i oficjalne zapowiedzi pokazują, że platforma stawia zarówno na sprawdzone hity, jak i na duże filmowe produkcje oraz głośne adaptacje.
Początek roku pod znakiem „Bridgertonów”
Zimą największą uwagę przyciągnie czwarty sezon serialu Bridgertonowie. Netflix zdecydował się ponownie podzielić premierę na dwie części — 29 stycznia i 26 lutego, co stało się już standardem przy największych tytułach platformy. To właśnie ten serial znalazł się w centrum prezentacji i otwiera listę najważniejszych nowości.
Latem do oferty wróci również Enola Holmes. Trzecia część przygód młodej detektywki ma dalej rozwijać znany już świat i utrzymać zainteresowanie młodszej widowni.
Wiosna i jesień z mocnym akcentem kryminalnym
Wiosną Netflix wyraźnie stawia na kryminał. 20 marca na platformie zadebiutuje Peaky Blinders: Highlander, projekt, na który fani czekali od lat. Serial ma kontynuować gangsterską estetykę, z której marka Netflix jest dobrze znana.
Jesienią powróci francuski hit Lupin z czwartym sezonem. W podobnym okresie zapowiedziano także serialową kontynuację filmu Dżentelmeni Guya Ritchiego. Dokładna data nie została ujawniona, ale potwierdzono, że premiera odbędzie się w 2026 roku.
Sprawdzone seriale bez większych niespodzianek
Wśród stabilnych filarów oferty pozostaje Virgin River, który wróci z siódmym sezonem 12 marca. Serial od lat utrzymuje wysoką oglądalność, dlatego jego obecność w harmonogramie nie budzi zaskoczenia.
Jednocześnie kilka głośnych projektów nadal czeka na konkretne daty. Nowa adaptacja Duma i uprzedzenie oraz zapowiedziany sequel Emily w Paryżu są potwierdzone, ale Netflix nie podał jeszcze terminów ich premier.
Duże kino i znane nazwiska

W 2026 roku platforma mocno inwestuje także w filmy pełnometrażowe. Jednym z najgłośniejszych tytułów będzie Oto nadchodzi potop z Denzelem Washingtonem i Robertem Pattinsonem. Na 24 kwietnia zaplanowano premierę filmu Alpha z Charlize Theron i Taronem Egertonem.
Netflix sięga również po znane historie literackie. Powieść Człowiek w ogniu doczekała się serialowej adaptacji, a wojenny dramat Maszyna wojenna zadebiutuje na platformie 6 marca.
Fantastyka, anime i duże franczyzy

Marzec będzie ważny dla fanów rozbudowanych uniwersów. Drugi sezon One Piece pojawi się 10 marca. W kolejnych tygodniach widzowie zobaczą nowe odsłony Avatar: Legenda Aanga oraz Devil May Cry, którego premiera zaplanowana jest na 12 maja.
Istotnym potwierdzeniem jest także nowa ekranizacja Opowieści z Narnii w reżyserii Greta Gerwig. Netflix oficjalnie wskazał grudzień 2026 roku jako miesiąc premiery, choć bez podania dokładnej daty.
Tytuły, o których mówi się ciszej
Wśród mniej eksponowanych, ale istotnych premier znalazły się drugi sezon Awanturnicy (16 kwietnia) oraz piąty sezon Słodkie magnolie, który wystartuje 11 czerwca. Produkcje te nie dominują w materiałach promocyjnych, ale mają stałą grupę odbiorców.
W zwiastunie zabrakło Wiedźmin, jednak platforma potwierdziła, że finał historii opartej na prozie Andrzeja Sapkowskiego trafi na Netflix jeszcze w tym roku. Zakończy się również opowieść Cesarzowa Sisi.
Co ciekawe, Netflix niemal nie promuje drugiego sezonu jednego ze swoich najdroższych seriali — Problem trzech ciał. Jego premiera w 2026 roku została potwierdzona, ale bez dodatkowych szczegółów.
Jak Netflix chce zamknąć 2026 rok

Dla fanów Stranger Things końcówka roku przyniesie animowany film Stranger Things: Opowieści z 85 roku. Produkcja ma poszerzyć znany świat serialu i jednocześnie stanowić osobny eksperyment w ramach marki.
W efekcie 2026 rok zapowiada się dla Netflixa jako jeden z najbardziej intensywnych w ostatnich latach. Platforma konsekwentnie opiera się na sprawdzonych tytułach, ale jednocześnie rozwija duże franczyzy i testuje nowe formy opowiadania historii.
W 2026 roku sporo uwagi przyciąga również Lily Collins i przyszłość serialu „Emily w Paryżu”.