Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji Eska, Ola Kot, ogłosiła zakończenie współpracy z Eska TV po niemal piętnastu latach pracy, informuje sport-tour.pl powołując się na ludzie.fakt.pl. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych przyznała wprost, że była to jedna z najtrudniejszych decyzji w jej życiu, nazywając ten moment „końcem pewnej epoki”.
Droga, która zbudowała jej rozpoznawalność
Ola Kot przez lata była silnie związana z Radio Eska i Eska TV. Widzowie zapamiętali ją przede wszystkim jako energiczną reporterkę, która bez trudu nawiązywała kontakt z ludźmi. Dużą popularność przyniosły jej uliczne sondy, w których pytała przechodniów o muzyczne gusta, robiąc to w naturalny i niewymuszony sposób.
Z czasem jej praca zaczęła być dostrzegana również poza macierzystą stacją. W 2019 roku Ola Kot pojawiła się w programie „Taniec z Gwiazdami” na antenie Polsatu. Udział w show pozwolił jej dotrzeć do szerszej publiczności i umocnił jej pozycję jako medialnej osobowości, nie tylko reporterki muzycznej.
Decyzja, która kosztowała wiele emocji
Po blisko 15 latach pracy dziennikarka zdecydowała się na zmianę. Nie ukrywała, że odejście z Eska TV było dla niej bardzo trudne. Swoje oświadczenie opatrzyła poruszającym nagraniem wideo, w którym podsumowała dotychczasowe osiągnięcia i przypomniała najważniejsze rozmowy oraz momenty z kariery.
Co dalej w jej karierze
Na razie Ola Kot nie zdradza, gdzie będzie kontynuować swoją drogę zawodową. Podkreśla jednak, że nie żegna się całkowicie z marką Eska, ponieważ nadal pozostaje związana z Radiem Eska. Jak sama przyznała, to zamknięcie ważnego rozdziału, ale bez poczucia straty — raczej naturalny krok po wielu intensywnych latach pracy.
Tymczasem w Bydgoszczy 6 stycznia rusza muzyczny sezon wydarzeń, który otworzy koncert „Skazany na bluesa. 20 lat później”.