„Dobry dom” Smarzowskiego trafi na Prime Video 23 stycznia — gdzie obejrzeć głośny polski film bez HBO Max

Premiera online głośnego filmu Wojciecha Smarzowskiego — data, platforma i najważniejsze fakty

„Dobry dom” Smarzowskiego trafi na Prime Video 23 stycznia — gdzie obejrzeć głośny polski film bez HBO Max

Film „Dobry dom” w reżyserii Wojciech Smarzowski trafia w tym miesiącu do dystrybucji domowej, informuje sport-tour.pl powołując się na gazeta.pl. Produkcja, która wywołała jedną z największych społecznych debat ostatnich lat w Polsce, będzie dostępna na Prime Video, a nie – mimo udziału Warner Bros. – na HBO Max.

Kiedy i gdzie obejrzeć „Dobry dom”

Od 23 stycznia film „Dobry dom” będzie dostępny na Prime Video w ramach standardowej subskrypcji. To pierwszy pełnoprawny debiut online tej produkcji po długiej i bardzo udanej obecności w kinach. Dla wielu widzów będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć film poza salą kinową.

Decyzja o premierze właśnie na Prime Video nie jest przypadkowa. Platforma uzyskała wyłączne prawa do pierwszego pokazu streamingowego, podczas gdy HBO Max – mimo powiązań dystrybucyjnych – nie włączyło filmu do swojej oferty. To sprawia, że Prime Video staje się głównym miejscem domowego dostępu do tej głośnej produkcji.

Film, który uruchomił ogólnopolską dyskusję

Po premierze kinowej 7 listopada „Dobry dom” szybko przestał być wyłącznie wydarzeniem filmowym. Temat przemocy domowej, pokazany w sposób bezpośredni i pozbawiony uproszczeń, trafił do głównego nurtu debaty publicznej. O filmie zaczęto mówić w mediach, organizacjach społecznych i w rozmowach prywatnych.

Skala reakcji była bezprecedensowa. Organizacje pomocowe odnotowały wzrost liczby zgłoszeń od osób doświadczających przemocy o ponad 200% w porównaniu z okresem sprzed premiery. Dla wielu widzów film stał się impulsem do przerwania milczenia i sięgnięcia po realne wsparcie.

Historia, w której wiele kobiet zobaczyło siebie

Bohaterką filmu jest Gośka – kobieta żyjąca w relacji opartej na kontroli, strachu i systematycznym upokorzeniu. Jej historia nie została pokazana jako jednostkowy dramat, lecz jako doświadczenie powtarzające się w tysiącach polskich domów. To właśnie ta zwyczajność przemocy sprawiła, że film uderzył tak mocno.

Rola Agaty Turkot została oparta na autentycznych relacjach kobiet zgłaszających się po pomoc, m.in. do fundacji Feminoteka. Również symboliczny gest zaciśniętej dłoni z ukrytym kciukiem nie jest elementem fikcji – to realny sygnał alarmowy używany przez osoby doświadczające przemocy. Po premierze filmu znak ten zyskał szeroką rozpoznawalność.

Wyniki kinowe i miejsce w historii polskiego kina

Mimo trudnej tematyki „Dobry dom” przyciągnął do kin ponad 2,3 mln widzów. Przez wiele tygodni pozostawał liderem frekwencji, a dziś znajduje się w ścisłej czołówce najchętniej oglądanych polskich filmów po 1989 roku. Choć nie pobił rekordów „Pana Tadeusza” czy „Ogniem i mieczem”, jego wynik uznawany jest za wyjątkowy.

Dla Wojciecha Smarzowskiego to drugi najpopularniejszy film w karierze, zaraz po „Klerze”. Tym razem jednak sukces nie ograniczył się do liczb. „Dobry dom” zapisał się w historii jako produkcja, która realnie wpłynęła na społeczną świadomość i sposób mówienia o przemocy domowej.

Dlaczego wielu widzów czekało na premierę w domu

„Dobry dom” Smarzowskiego trafi na Prime Video 23 stycznia — gdzie obejrzeć głośny polski film bez HBO Max

Część odbiorców świadomie zrezygnowała z seansu kinowego. Dla niektórych sceny przemocy psychicznej i fizycznej były zbyt trudne do przeżycia w zamkniętej sali, bez możliwości przerwania projekcji. Film budzi silne emocje i nie daje łatwego dystansu.

Domowy seans zmienia ten komfort odbioru. Możliwość zatrzymania filmu, zrobienia przerwy i powrotu do niego w innym momencie sprawia, że historia staje się bardziej „do udźwignięcia”. W przypadku „Dobrego domu” to nie detal techniczny, lecz realna różnica w sposobie przeżywania tej opowieści.

Po głośnych premierach filmowych uwaga widzów coraz częściej przesuwa się także w stronę programów muzycznych takich jak powrót „Must Be The Music” na antenę Polsatu, który ponownie otworzył drogę nowym artystom.

Udostępnij