Justyna Steczkowska spotkała Stinga za kulisami „Sylwestra z Dwójką” 2026 w Katowicach — co powiedział artysta po koncercie

Kulisy sylwestrowego koncertu w Katowicach i nieplanowane spotkanie artystów

Justyna Steczkowska spotkała Stinga za kulisami „Sylwestra z Dwójką” 2026 w Katowicach — co powiedział artysta po koncercie

Noworoczny koncert w Katowicach przyniósł nie tylko duże muzyczne emocje, ale też zupełnie nieplanowane, prywatne chwile, informuje sport-tour.pl powołując się na gazeta.pl. Jedną z nich była krótka, przypadkowa rozmowa Justyny Steczkowskiej ze Stingiem za kulisami „Sylwestra z Dwójką”.

Sting bez efektów i bez udawania

Największą gwiazdą wieczoru był bez wątpienia Sting. Na scenie Spodka pojawił się bez tancerzy, wizualnych dodatków i noworocznej oprawy, do której widzowie są przyzwyczajeni. Czarny strój, gitara i głos w zupełności wystarczyły, by przyciągnąć uwagę publiczności.

Artysta śpiewał na żywo, bez playbacku, co szybko zostało docenione zarówno w hali, jak i przed telewizorami. W Katowicach zabrzmiały m.in. „Every Breath You Take”, „Shape of My Heart”, „Message in the Bottle” oraz „Englishman in New York”. Ten występ wyraźnie odstawał od reszty programu — i właśnie dlatego został zapamiętany.

Krótkie spotkanie za kulisami

Justyna Steczkowska spotkała Stinga za kulisami „Sylwestra z Dwójką” 2026 w Katowicach — co powiedział artysta po koncercie
Justyna Steczkowska i Sting na Sylwestrze z Dwójką 2026 w Katowicach – kulisy spotkania

Tego samego wieczoru na scenie występowała także Justyna Steczkowska. Jak się okazało, ich harmonogramy na chwilę się przecięły. Steczkowska kończyła próbę około godziny 17:00, dokładnie wtedy, gdy Sting wchodził na swoją.

Gdy schodziła ze sceny, niemal na niego wpadła. Reakcja była zupełnie naturalna — kilka spontanicznych słów, uśmiech i krótka wymiana zdań. Cała sytuacja trwała moment, ale zapadła jej w pamięć na długo.

Muzyka, która wraca po latach

Steczkowska nie ukrywa, że od lat jest fanką twórczości Stinga. Jego piosenki kojarzą jej się z latami 90. i okresem, który dla wielu był bardzo ważny muzycznie. Podkreśla też, że artysta nadal jest w świetnej formie i nie stracił nic ze swojej autentyczności.

To właśnie dlatego to krótkie spotkanie miało dla niej osobisty wymiar. Nie było w nim dystansu ani oficjalnych gestów — tylko zwykła, ludzka reakcja na kogoś, kogo muzyka towarzyszyła przez lata.

Komentarze widzów po koncercie

Występ Stinga szybko wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci zwracali uwagę na brak tanich prowokacji i scenicznych trików, podkreślając, że całość obroniła się samą muzyką. Wpisy pełne były określeń takich jak „klasa”, „mistrzostwo” czy „najlepszy moment wieczoru”.

Dla wielu widzów był to dowód, że nawet w sylwestrowym formacie wciąż jest miejsce na prostotę i szczerość. I właśnie to sprawiło, że koncert w Katowicach został zapamiętany na dłużej.

Więcej o tym, jak „Sylwester 2025/2026” wypadł w telewizji i kto przyciągnął największą widownię, w materiale o wynikach oglądalności Nielsen Media na TVP2 i Polsacie.

Udostępnij