Ostatni rok był dla Katarzyny Cichopek czasem ważnych decyzji i pozytywnych zmian, informuje sport-tour.pl powołując się na pomponik.pl. Aktorka i prezenterka telewizyjna podsumowała dwanaście miesięcy, które przyniosły jej osobiste szczęście, zawodowe sukcesy oraz nowe plany na przyszłość.
Jak podkreśliła Cichopek, miniony rok okazał się prawdziwym przełomem. Wraz z Maciejem Kurzajewskim nie tylko odniosła wyraźny sukces w projekcie „Halo Tu Polsat”, ale także zrobiła istotny krok w życiu prywatnym, mówiąc sobie „tak” przy ślubnym ołtarzu. Para zmieniła również miejsce zamieszkania, przeprowadzając się do nowego domu, który szybko stał się dla nich prawdziwym azylem.
W swoim wpisie w mediach społecznościowych Katarzyna otwarcie przyznała, że był to okres pełen wydarzeń i emocji. Zaznaczyła, że przeprowadzka otworzyła przed nimi nowy etap, wypełniony spokojem, planami i codziennymi drobiazgami, które dają poczucie stabilności. Ciepłym akcentem było także powiększenie rodziny o psa, który wniósł do ich życia więcej radości, śmiechu i wspólnych spacerów, niezależnie od pogody.

Szczególne miejsce w podsumowaniu roku zajęło jej wesele z Kurzajewskim. Dla pary nie była to jedynie formalność, lecz symbol początku nowego, wspólnego rozdziału. Małżonkowie dużo podróżowali, skupiając się nie na rzeczach materialnych, lecz na przeżyciach, rozmowach i chwilach, które zostają z nimi na długo i budują wspólną historię.
Kończąc swoje refleksje, Katarzyna Cichopek podkreśliła, że najważniejszą wartością pozostaje dla niej zdrowie rodziny. Podziękowała za wszystko, co przyniósł miniony rok, i z optymizmem spojrzała w przyszłość. Jej zdaniem, jeśli kolejne dwanaście miesięcy okaże się choć w połowie tak udane, przed nimi naprawdę jasny i szczęśliwy czas, którym chętnie podzieliła się również ze swoimi obserwatorami.
Równolegle w mediach pojawiła się też informacja o decyzji warszawskiego sądu z 29 grudnia 2025 roku w sprawie rozwodu Maurycego Popiela i Izabeli Warykiewicz.