Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska ogłaszają show „Siedem” – nowe terminy w Warszawie, co wiadomo o tanecznym projekcie (2025)

Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska – show „Siedem” w Warszawie 2025 | terminy, bilety

Tuż przed świętami Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska zabrali głos, dzieląc się informacją, która wzbudziła spore zainteresowanie fanów, informuje sport-tour.pl powołując się na pomponik.pl. Chodzi o wspólny projekt, który w najbliższych tygodniach ma wyraźnie zaznaczyć ich obecność na scenie.

Wspólne zdjęcia i zapowiedź nowego etapu

W mediach społecznościowych para opublikowała serię zdjęć, które trudno uznać za przypadkowe. Jest w nich bliskość, spokój i charakterystyczny ruch, który od razu kojarzy się z tańcem. To raczej świadoma zapowiedź niż zwykły, przedświąteczny wpis.

Właśnie w ten sposób Rogacewicz i Kaczorowska poinformowali o swoim pierwszym wspólnym spektaklu tanecznym Siedem. Artyści zaproponowali, by zamiast klasycznych prezentów podarować bliskim bilety na widowisko. Jak podkreślili, zainteresowanie było na tyle duże, że warszawskie występy zostały przedłużone o kolejne terminy.

Nowy rok na scenie i reakcje widzów

W opisie do posta zwrócili się bezpośrednio do miłośników tańca i teatru. Zaprosili ich do wspólnego powitania Nowego Roku, podkreślając, że chcą rozpocząć go ruchem, emocją i kontaktem z publicznością. Krótkie hasło o „dobrze zatańczonym roku” brzmiało bardziej jak osobiste zaproszenie niż marketingowy slogan.

Pod wpisami szybko pojawiły się setki komentarzy. Internauci pytali o kolejne miasta, godziny spektakli i dostępność biletów. Wielu zwracało uwagę, że taki prezent ma znacznie większą wartość niż rzeczy materialne, bo zostawia wspomnienia i emocje.

Kaczorowska o zmianach i nowym spojrzeniu na życie

Równolegle do zawodowych planów Agnieszka Kaczorowska coraz otwarciej mówi o zmianach w swoim życiu prywatnym. W niedawnej rozmowie w podcaście Call Me Mommy przyznała, że ostatnie dwa lata były dla niej czasem głębokiej wewnętrznej przemiany. Szczególnie miniony rok określiła jako moment porządkowania siebie i swoich priorytetów.

Aktorka podkreśliła, że ta zmiana dała jej poczucie wolności i większego spokoju. Skupia się na tym, co dzieje się tu i teraz, zamiast próbować kontrolować przyszłość. Jak mówi, życie potrafi zaskakiwać na tyle, że sztywne plany często tracą sens.

Macierzyństwo bez presji i planów na siłę

W rozmowie nie zabrakło także wątku macierzyństwa. Kaczorowska otwarcie przyznała, że kocha bycie mamą, ale nie czuje potrzeby podejmowania decyzji pod presją oczekiwań. Nie wyklucza żadnego scenariusza, jednak na ten moment nie stawia sobie konkretnych celów w tej sferze.

Obecnie koncentruje się na córkach i pracy zawodowej, zostawiając przyszłość otwartą. Sama zaznacza, że nie potrafi dziś odpowiedzieć na pytanie, co będzie dalej, i nie uważa tego za problem. Z takim nastawieniem wchodzi w kolejny etap życia — zarówno prywatnie, jak i zawodowo, u boku Marcina Rogacewicza.

Przy okazji głośnych premier kulturalnych warto też zobaczyć, jak wystartował w kinach Avatar: Ogień i popiół Jamesa Camerona i ile zarobił w weekend otwarcia.

Udostępnij