Kusy był obecny w „Ranczu” od pierwszego odcinka, ale przez długi czas pozostawał bohaterem, o którym widzowie wiedzieli zaskakująco niewiele. Jego imię ujawniono dopiero po kilku sezonach — i to tylko w krótkiej scenie, informuje sport-tour.pl powołując się na gazeta.pl. Dziś to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji.
TVP potwierdza: powstanie finałowy sezon „Rancza”
8 grudnia producent Maciej Strzembosz ogłosił, że TVP zgodziła się na realizację ostatniego sezonu. W powrotnej serii ma znaleźć się sześć nowych odcinków, co natychmiast wywołało duże poruszenie wśród fanów.

„Ranczo” zadebiutowało w marcu 2006 roku i szybko stało się jednym z najbardziej lubianych seriali obyczajowych w Polsce. Codzienne życie mieszkańców fikcyjnych Wilkowyj, humor i charakterystyczne relacje między bohaterami sprawiły, że produkcja zdobyła status kultowej. Wśród tej barwnej galerii postaci szczególnie wyróżniał się Kusy, grany przez Pawła Królikowskiego.
Dlaczego Kusy stał się jedną z najważniejszych postaci serialu
Na początku Kusy był człowiekiem na zakręcie:
- zmagał się z uzależnieniem,
- chwytał się dorywczych prac,
- nie potrafił znaleźć dla siebie miejsca.
Przełom nastąpił, gdy w Wilkowyjach pojawiła się Amerykanka Lucy. To właśnie ona wywołała w nim zmianę, która z czasem stała się jednym z głównych wątków serialu. Kusy rozpoczął leczenie, wrócił do pisania, a później stworzył rodzinę. Jego metamorfoza była naturalna, wiarygodna i dzięki temu widzowie przyjmowali ją z wyjątkową sympatią.
Imię i nazwisko Kusego: dwa krótkie momenty, które rozwiały wieloletnią tajemnicę
Choć Kusy pojawił się w 130 odcinkach, jego dane osobowe przez długi czas pozostawały nieznane.
- Imię Jakub padło po raz pierwszy dopiero w 4. sezonie.
- Nazwisko Sokołowski wspomniano tylko raz — w 7. sezonie.
Ta długotrwała tajemnica wokół bohatera stworzyła dodatkową aurę, które widzowie wspominają do dziś.
Jak Paweł Królikowski dostał tę rolę? Los miał w tym spory udział

Choć dziś trudno wyobrazić sobie kogokolwiek innego w tej roli, Królikowski nie był pierwszym wyborem twórców.
Początkowo rozważano:
- Roberta Gonera — aktor zrezygnował na dwa tygodnie przed zdjęciami,
- Zbigniewa Zamachowskiego — również odmówił udziału.
Po tych decyzjach twórcy zwrócili się do Ilony Ostrowskiej, serialowej Lucy. A aktorka — po obejrzeniu kilku kandydatów — wskazała Pawła Królikowskiego. Znała go już z wcześniejszej współpracy i była pewna, że to właśnie on najlepiej odda charakter postaci. Producent zaakceptował jej sugestię, a reżyser tylko potwierdził wybór.
Królikowski grał Kusego ponad dekadę i to właśnie ta rola umocniła jego pozycję w historii polskiej telewizji. Artysta zmarł w 2020 roku, dlatego nie zobaczymy go w nowych odcinkach, ale jego bohater pozostanie jednym z symboli serialu.
A jeśli interesują Cię również najgłośniejsze wydarzenia z polskiej sceny politycznej, koniecznie sprawdź nasz materiał na ten temat.