6 stycznia bez dnia wolnego? Senat rozpatrzy petycję ws. Święta Trzech Króli w 2026 roku

Senat zajmie się petycją dotyczącą dnia wolnego 6 stycznia 2026 roku

6 stycznia bez dnia wolnego? Senat rozpatrzy petycję ws. Święta Trzech Króli w 2026 roku

W Polsce ponownie wraca temat liczby dni wolnych od pracy, informuje sport-tour.pl powołując się na forsal.pl. Do Senatu trafiła petycja, w której autor postuluje, aby 6 stycznia — Święto Trzech Króli — stało się zwykłym dniem roboczym, wskazując na argumenty gospodarcze.

Dlaczego 6 stycznia znów budzi emocje

Senacka Komisja do Spraw Petycji otrzymała wniosek obywatelski dotyczący ograniczenia liczby świąt państwowych. Autor petycji proponuje wykreślenie Święta Trzech Króli z kalendarza dni wolnych. Jego zdaniem dodatkowy dzień pracy mógłby ograniczyć przestoje i poprawić wydajność gospodarki.

W uzasadnieniu pojawia się teza, że kalendarz świąt powinien odpowiadać aktualnym realiom społecznym i ekonomicznym. Mniej dni wolnych ma oznaczać większą ciągłość pracy i lepsze wyniki finansowe. Z takim założeniem dokument został skierowany do dalszego procedowania w Senacie.

Czym Trzech Króli jest dla wiernych

Święto Trzech Króli należy do najstarszych świąt chrześcijańskich. Upamiętnia objawienie się Boga światu poprzez narodziny Jezusa Chrystusa w Betlejem. Zgodnie z przekazem ewangelicznym, mędrcy ze Wschodu, prowadzeni przez gwiazdę, przybyli oddać pokłon nowo narodzonemu dziecku i ofiarowali mu złoto, kadzidło oraz mirrę.

W tradycji katolickiej 6 stycznia święci się kadzidło i kredę. Wierni oznaczają drzwi swoich domów literami K+M+B lub C+M+B wraz z bieżącym rokiem, prosząc o błogosławieństwo. Święto obchodzą także wspólnoty prawosławne i ewangelickie, co podkreśla jego szerokie znaczenie religijne.

Jak święto zniknęło z kalendarza i wróciło po latach

Do 1960 roku Święto Trzech Króli było w Polsce dniem wolnym od pracy. Władze komunistyczne usunęły je z kalendarza razem z 15 sierpnia, czyli uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Po zmianach ustrojowych 15 sierpnia przywrócono już w 1989 roku, natomiast 6 stycznia przez lata pozostawał dniem roboczym.

Na początku XXI wieku zaczęły pojawiać się liczne inicjatywy obywatelskie domagające się powrotu tego święta. Przełom nastąpił we wrześniu 2010 roku, gdy ruszyły prace legislacyjne nad odpowiednią ustawą. Obywatelska inicjatywa, kierowana przez ówczesnego prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, zebrała ponad milion podpisów. Ustawa została przyjęta przez Sejm 24 września 2010 roku i weszła w życie 6 stycznia 2011 roku.

Dlaczego przedsiębiorcy byli przeciw

Już na etapie prac nad ustawą sprzeciw wobec dodatkowego dnia wolnego zgłaszały środowiska biznesowe. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” apelowała do prezydenta o niepodpisywanie ustawy. Przedsiębiorcy argumentowali, że kolejny dzień wolny może negatywnie wpłynąć na gospodarkę, zwłaszcza w okresach spowolnienia.

Pojawiły się również zarzuty natury prawnej i konstytucyjnej. Krytycy wskazywali na możliwe naruszenie zasady legalizmu oraz niewystarczające zaangażowanie rządu w proces legislacyjny. Część argumentów dotyczyła także Konkordatu z 1993 roku i granic ingerencji ustawodawcy w jego postanowienia.

Co dokładnie zakłada nowa petycja

Nowa petycja ponownie otwiera debatę na temat 6 stycznia jako dnia wolnego. Jej autor przekonuje, że rezygnacja z wolnego dnia mogłaby poprawić sytuację gospodarczą kraju. Wskazuje na potrzebę dostosowania kalendarza świąt do współczesnych realiów ekonomicznych i społecznych.

Dokument trafił do Senatu 16 czerwca 2025 roku. Na ten moment nie zaplanowano jednak posiedzenia komisji poświęconego tej sprawie. Oznacza to, że w 2026 roku Święto Trzech Króli nadal pozostanie dniem ustawowo wolnym od pracy.

Czy petycja może zmienić prawo

Samo rozpatrzenie petycji nie prowadzi automatycznie do zmian w przepisach. Senacka komisja może wystąpić z inicjatywą ustawodawczą, upoważnić jednego z senatorów do przygotowania projektu lub ograniczyć się do wydania opinii.

Petycje są jedną z form bezpośredniego udziału obywateli w życiu publicznym. W przeciwieństwie do inicjatywy ustawodawczej nie wymagają zbierania 100 tysięcy podpisów. Nawet pojedynczy obywatel może w ten sposób zainicjować debatę, która dotyczy szerokiego grona społeczeństwa.

Równolegle trwają zmiany w handlu, a sieć Eurocash zapowiedziała zamknięcie 150 sklepów Delikatesy Centrum i zwolnienie 3000 pracowników do 2027 roku.

Udostępnij