Dlaczego Michał Kobosko złożył rezygnację? W Polsce 2050 narasta spór o władzę

Uchwała o „zamrożeniu” zmian do marca 2026 rozpaliła konflikt w Polsce 2050 i doprowadziła do rezygnacji Michała Koboski.

Dlaczego Michał Kobosko złożył rezygnację? W Polsce 2050 narasta spór o władzę

Polski europoseł Michał Kobosko ogłosił, że występuje z partii Polska 2050 Szymona Hołowni, informuje sport-tour.pl powołując się na fakt.pl. Jako powód wskazał decyzję władz ugrupowania, która – w jego ocenie – blokuje zmiany i prowadzi do twardego „zakręcania śruby” wewnątrz partii.

Dlaczego Kobosko zdecydował się odejść z Polski 2050

Michał Kobosko przekazał, że złożył rezygnację z członkostwa w Polsce 2050 w poniedziałek, 15 lutego. W swoim oświadczeniu wyjaśnił, że przełomem była uchwała przyjęta w sobotę przez Radę Krajową (krajowe władze) ugrupowania. Dokument w praktyce „zamraża” wszelkie zmiany personalne w klubie parlamentarnym oraz w strukturach samej partii.

Chodzi o zablokowanie jakichkolwiek roszad do 21 marca 2026 roku. Kobosko podkreślił, że taka decyzja nie tylko ogranicza debatę wewnętrzną, ale też tworzy narzędzie, które można wykorzystać przeciwko przeciwnikom w ramach partyjnej układanki. Właśnie dlatego nazwał tę uchwałę próbą wprowadzenia w partii „dyktatury”.

Podziękowania dla ludzi z partii i apel o „partię środka”

Mimo ostrej oceny działań kierownictwa, Kobosko osobno zwrócił się do osób, z którymi współtworzył Polskę 2050 w okresie jej największego rozwoju. Podziękował współpracownikom, nazywając ich państwowcami i społecznikami, którym zależy na przyszłości Polski i Polaków. Taki ton wygląda jak próba oddzielenia krytyki zasad i mechanizmów władzy od szacunku wobec członków oraz sympatyków ugrupowania.

Jednocześnie europoseł zaznaczył, że nie znika z życia publicznego i będzie kontynuował pracę w Parlamencie Europejskim. Podkreślił, że Polska potrzebuje „partii środka” – bez ideologicznego zacietrzewienia i z wyraźnym nastawieniem prorozwojowym. Jak dodał, to właśnie na rzecz takich inicjatyw zamierza dalej działać.

Kim jest Michał Kobosko i jaką rolę odgrywał w ugrupowaniu

Kobosko był pierwszym wiceprzewodniczącym Polski 2050 (pierwszym zastępcą lidera), należał do najbliższego otoczenia Szymona Hołowni i uchodził za jednego z kluczowych architektów sukcesu tego projektu politycznego. Jego odejście jest więc czytelnym sygnałem dla partii, bo nie chodzi o postać z drugiego szeregu, lecz o polityka współtworzącego strategię i styl działania ugrupowania. W takich momentach zwykle rośnie napięcie między frakcjami, a każda decyzja organizacyjna zaczyna być odbierana jako element walki o kontrolę.

Od połowy 2024 roku Michał Kobosko zasiada w Parlamencie Europejskim. Rozważał start w wyścigu o przywództwo w partii, ale ostatecznie wycofał swoją kandydaturę. Od początku wspierał środowisko określane jako „odnowiciele”, które opowiadało się za zakończeniem wewnętrznych sporów z rządem i uporządkowaniem sytuacji w partii.

Spór „odnowicieli” i rola Pauliny Hennig-Kloski

W drugim turze wyborów wewnątrzpartyjnych frakcję „odnowicieli” reprezentowała Paulina Hennig-Kloska. Na tym tle uchwała o „zamrożeniu” zmian personalnych do 21 marca 2026 roku wygląda jak decyzja, która gwałtownie zawęża pole manewru i zamyka drogę do korekt w kierownictwie. Dla Koboski – jak wynika z jego słów – była to czerwona linia, po której partia może przejść od rywalizacji idei do administracyjnego nacisku.

Odejście polityka tej rangi może też odbić się na postrzeganiu Polski 2050 w centrum elektoratu. Jeśli ugrupowanie buduje wizerunek pragmatycznej „siły środka”, to historie o blokadach wewnętrznych i personalnych „zamrożeniach” uderzają w zaufanie. Dla władz kluczowe będzie teraz nie tylko wytłumaczenie tej decyzji, ale też odpowiedź na pytanie, czy da się utrzymać równowagę między dyscypliną a otwartością wewnątrz partii.

A jeśli interesują Cię też inne głośne wydarzenia z Polski, zobacz nasz materiał Zaginięcie na Orlej Perci Co stało się z turystą i gdzie szukał TOPR?

Udostępnij