Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach

Śledczy ustalili, że źródłem ognia była jedna przesyłka z akumulatorami wysłana z Niemiec – straty mogą sięgnąć setek milionów złotych

Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach

Pożar w dużym centrum logistycznym pod Poznaniem doprowadził do strat liczonych w setkach milionów złotych, informuje sport-tour.pl powołując się na fakt.pl. Śledczy ustalili już, że przyczyną katastrofy była jedna konkretna partia towaru, która trafiła do Polski z Niemiec.

W niedzielny poranek, 11 stycznia, w magazynie firmy Schenker w Tarnowo Podgórne wybuchł pożar, który bardzo szybko objął cały obiekt. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, ponieważ hala o powierzchni około 12 tysięcy metrów kwadratowych była wypełniona towarem niemal po brzegi. Do akcji gaśniczej skierowano blisko 200 strażaków, którzy przez wiele godzin walczyli z żywiołem i gęstym, duszącym dymem.

Ze względu na silne zadymienie i realne zagrożenie dla zdrowia okolicznych mieszkańców uruchomiono alerty RCB. Służby apelowały, aby pozostać w domach, nie wietrzyć pomieszczeń i szczelnie zamknąć okna. Skala pożaru sprawiła, że sytuacja była szczególnie niebezpieczna, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnorodność składowanych materiałów.

Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach
Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach

Dopiero w poniedziałek, 12 stycznia, ogień udało się opanować na tyle, by na teren zniszczonego magazynu mogli wejść policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Wtedy rozpoczęły się szczegółowe czynności wyjaśniające. Ustalono, że źródłem pożaru była jedna konkretna przesyłka znajdująca się w hali.

Biegły jednoznacznie wskazał, że zapłon nastąpił w opakowaniu zawierającym akumulatory do skuterów elektrycznych. Jednocześnie wykluczono udział osób trzecich oraz celowe działanie. Jak przekazała Iwona Liścińska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji, przesyłka została wysłana z firmy działającej na terenie Niemiec i miała trafić do przedsiębiorstwa zajmującego się naprawą i serwisem akumulatorów w województwie mazowieckim.

Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach
Pożar w magazynie Schenker pod Poznaniem: dlaczego wszystko zaczęło się od jednej paczki i co wiadomo o stratach

Straty materialne są ogromne i wciąż trwają ich szczegółowe szacunki. Wstępne oceny policji wskazują, że mogą one sięgnąć nawet kilkuset milionów złotych. Dokładna kwota będzie możliwa do ustalenia dopiero po przesłuchaniu przedstawiciela właściciela hali oraz pełnej inwentaryzacji zniszczeń.

O dalszym toku postępowania zdecyduje prokuratura. To ona określi, czy konieczne będą kolejne kroki śledcze, biorąc pod uwagę skalę strat oraz międzynarodowy charakter transportu, który doprowadził do jednej z największych tego typu katastrof w regionie.

Więcej szczegółów w materiale Pożar hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym koło Poznania – co się stało, co wiadomo i jakie są skutki.

Udostępnij