Dyrektorzy szkół i przedszkoli w Polsce mają prawo czasowo zawieszać zajęcia, jeśli warunki pogodowe lub techniczne zagrażają bezpieczeństwu dzieci, informuje sport-tour.pl powołując się na samorzad.pap.pl. W obliczu silnych mrozów i intensywnych opadów śniegu te przepisy zaczęły być stosowane w praktyce w części regionów kraju.
Obowiązujące przepisy jasno określają minimalne warunki prowadzenia zajęć. Temperatura w pomieszczeniach, w których uczą się dzieci, nie może być niższa niż 18 stopni Celsjusza. Jeśli szkoła lub przedszkole nie jest w stanie zapewnić takiej temperatury, dyrektor podejmuje decyzję o czasowym zawieszeniu zajęć.
Nie jest to decyzja czysto administracyjna. Chodzi przede wszystkim o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów oraz pracowników placówki. O przerwie w nauce dyrektor musi poinformować organ prowadzący szkołę.
Silne mrozy na zewnątrz też mają znaczenie
Zajęcia mogą zostać zawieszone nie tylko z powodu niskiej temperatury w budynku. Przepisy przewidują taką możliwość również w przypadku utrzymujących się mrozów na zewnątrz. Jeśli temperatura powietrza mierzona o godzinie 21:00 przez dwa kolejne wieczory spada do minus 15 stopni Celsjusza lub niżej, dyrektor może przerwać naukę.
W takiej sytuacji konieczna jest zgoda organu prowadzącego. Dodatkowo zajęcia mogą zostać zawieszone także wtedy, gdy na danym obszarze dochodzi do zdarzeń, które realnie zagrażają zdrowiu lub bezpieczeństwu uczniów.
Prognozy pogody zwiększają obawy

Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w tym tygodniu w niektórych regionach kraju nocne temperatury lokalnie mogą spaść nawet do minus 20 stopni. Takie warunki znacząco utrudniają funkcjonowanie placówek oświatowych.
Problemem staje się nie tylko sam pobyt dzieci w szkołach, ale również ich dowóz. Szczególnie dotyczy to terenów wiejskich, gdzie uczniowie są uzależnieni od transportu szkolnego i przejezdności dróg.
Nidzicki powiat: szkoły zamknięte z powodu śniegu i transportu
W powiat nidzicki w województwo warmińsko-mazurskie środa została ogłoszona dniem wolnym od zajęć w szkołach prowadzonych przez powiat. W ostatnich dniach spadło tam od 70 do 80 centymetrów śniegu, co poważnie utrudniło ruch drogowy.
Decyzję podjęto po spotkaniu z dyrektorami placówek. O zmianach wcześniej poinformowano rodziców, uczniów oraz rady szkół.
Konkretne decyzje dla szkół ponadpodstawowych
Tak zwany „dzień dyrektora” wprowadzono w czterech placówkach: Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Nidzicy, Zespole Szkół Ogólnokształcących, Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym oraz Zespole Szkół Rolniczych i Ogólnokształcących w Jagarzewie.
Przewoźnik odpowiedzialny za dowóz uczniów ma w środę sprawdzić przejezdność wszystkich tras. Od wyników tej kontroli zależeć będzie, czy w czwartek szkoły wrócą do normalnego trybu pracy, czy nauka nadal będzie odbywać się zdalnie.
Gmina Kozłowo przechodzi na naukę zdalną i hybrydową
W gminie Kozłowo zajęcia od środy do piątku będą prowadzone w trybie zdalnym lub hybrydowym. Nauczanie online zaplanowano w szkołach w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie.
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kozłowie zdecydowano się na model mieszany. Uczniowie mieszkający na miejscu będą uczyć się stacjonarnie, natomiast dzieci dojeżdżające do szkoły – zdalnie. Ma to ograniczyć ryzyko związane z warunkami pogodowymi, a jednocześnie zachować ciągłość nauki.
Podobne problemy związane z mrozem dotyczą także infrastruktury — więcej o skutkach niskich temperatur dla kolei w materiale Pęknięcie szyny pod Będzelinem. PKP PLK wskazuje mróz jako przyczynę uszkodzenia.