W Warszawie ruszył proces przeciwko Grzegorzowi Brownowi, jednemu z najbardziej kontrowersyjnych polityków skrajnej prawicy, informuje sport-tour.pl powołując się na notesfrompoland.com. Odpowiada za serię incydentów, w tym głośny atak na uroczystość chanukową w Sejmie w grudniu 2023 roku. Część zarzutów przewiduje karę nawet do trzech lat więzienia.
Dlaczego sprawa trwała tak długo
Postępowanie opóźniała konieczność dwukrotnego uchylenia immunitetu Brauna. Najpierw musiał to zrobić polski Sejm, a później – po jego wyborze do Parlamentu Europejskiego – również eurodeputowani. Dopiero latem prokuratura mogła przedstawić pełny akt oskarżenia i rozpocząć właściwy proces.
Dziś w Warszawie, na rozprawie naszego Prezesa, pojawił się #FrontGaśnicowy🧯 Jesteśmy, czuwamy i pokazujemy, że Grzegorz Braun nie stoi sam❗️
— Konfederacja Korony Polskiej (@KoronyPolskiej) December 8, 2025
Próby nacisku nas nie przestraszą. W jedności siła.#FrontGaśnicowyZwycięży #MuremZaBraunem 🇵🇱 pic.twitter.com/Nwz3xKoHiJ
Najważniejsze epizody opisane w akcie oskarżenia
Zarzuty obejmują cztery odrębne zdarzenia, które razem tworzą szerokie postępowanie karne.
Atak na Chanukę w Sejmie (grudzień 2023)
Braun jest oskarżony o obrazę grupy religijnej, zakłócenie obrzędu oraz spowodowanie obrażeń u kobiety uczestniczącej w ceremonii. To właśnie ten incydent wywołał największe oburzenie opinii publicznej.
Zakłócenie wykładu Jana Grabowskiego
Podczas wykładu polsko-kanadyjskiego badacza Holokaustu polityk miał uszkodzić mienie i naruszyć porządek publiczny, co doprowadziło do osobnego postępowania.
Usunięcie choinki z budynku sądu
Braun wyniósł drzewko udekorowane flagami UE i LGBT+, co uznał za „ideologiczny symbol”. Ten gest stał się kolejnym punktem oskarżenia.
Konflikt w Narodowym Instytucie Kardiologii
Dotyczy starcia z dyrektorem placówki, Łukaszem Szumowskim, byłym ministrem zdrowia. Prokuratura mówi o naruszeniu nietykalności funkcjonariusza publicznego i znieważeniu.
Postawa Brauna w sądzie
Podczas rozprawy Braun po raz kolejny powtórzył antysemickie tezy, twierdząc, że jest „prześladowany za sprzeciw wobec żydowskiej dominacji”. Zażądał wyłączenia sędziego Marcina Brzostka, argumentując, że został powołany niezgodnie z prawem. Oddzielny sąd odrzucił jednak ten wniosek.
A far-right MP has been expelled from parliament after using a fire extinguisher to put out Hanukkah candles lit during a ceremony involving Polish-Jewish leaders and Israel’s ambassador.
— Notes from Poland 🇵🇱 (@notesfrompoland) December 12, 2023
His actions have been condemned across the political spectrum https://t.co/YxG9bv8FQN
Po odczytaniu aktu oskarżenia polityk nie przyznał się do winy i przekonywał, że działał „w interesie publicznym”. Przed budynkiem sądu pojawiła się grupa jego zwolenników, podkreślając polityczny wymiar sprawy.
Nowe śledztwa i kolejne możliwe zarzuty
Parlament Europejski niedawno ponownie uchylił immunitet Brauna, by umożliwić postawienie mu kolejnych zarzutów. Wśród nich znajdują się:
- podżeganie do nienawiści wobec Żydów,
- atak na lekarza wykonującego późną aborcję,
- akt wandalizmu podczas wystawy LGBT+.
Rozpatrywane są także dwa dalsze wnioski o uchylenie immunitetu, w tym ten dotyczący wypowiedzi Brauna, jakoby „komory gazowe w Auschwitz były fałszerstwem”.
Polityczne skutki skandali
Mimo serii spraw karnych Braun pozostaje wyrazistą postacią sceny politycznej. W ostatnich wyborach prezydenckich zdobył 6,3% głosów i zakończył wyścig na czwartym miejscu, wykorzystując w kampanii symbol gaśnicy – nawiązanie do incydentu z chanukowymi świecami.
Jego ugrupowanie, Konfederacja Korony Polskiej (KPP), utrzymuje obecnie poparcie na poziomie 6–7%. Rosnąca liczba procesów zwiększa presję na polityka, ale jednocześnie napędza zainteresowanie jego środowiskiem.
Sprawa Brauna wpisuje się w szerszy kontekst zmian na polskiej scenie publicznej, o czym świadczy również najnowsza informacja o zmianie prezesa w PGE, gdzie 8 grudnia stanowisko objął Dariusz Lubera.